ok
Jama ustna zarówno psów, kotów, jak i ludzi, jest pełna mikroorganizmów. Nasz gatunek radzi sobie z tym codziennym szczotkowaniem zębów, ale w przypadku naszych zwierzaków to nie takie proste, a brak prawidłowej higieny jamy ustnej doprowadza m.in. do odkładania się płytki nazębnej.
Nie jest to wyłącznie problem natury estetycznej i może przyczyniać się do podrażnienia i zapalenia linii dziąseł oraz obszarów otaczających, czyli paradontozy (zapalenia przyzębia).
Choroba przyzębia u psów – inaczej paradontoza – to przewlekły stan zapalny tkanek otaczających i utrzymujących ząb (dziąseł, więzadeł przyzębia oraz kości zębodołu).
Parodontoza w pierwszej fazie swojego rozwoju nie jest łatwa do wychwycenia. Atakuje jamę ustną po cichu, bez sygnałów ostrzegawczych, aż do pojawienia się widocznych objawów, co zwykle następuje dopiero w daleko posuniętym, zaawansowanym stanie.
Choroba dziąseł może powodować przewlekły ból, erozję dziąseł oraz utratę kości i zębów.
Tak też było w przypadku Szuszu – 15-letniej suczki przyjętej na konsultację stomatologiczną ze względu na silną bolesność i opuchliznę pyska psa.
Ze względu na cierpienie suczki – pomimo strachu przed narkozą – opiekunowie zdecydowali się na zabieg, w trakcie którego lekarz zidentyfikował źródło bólu: nagromadzony kamień spowodował utworzenie kieszeni przydziąsłowych, które gromadziły ropną wydzielinę. Doszło do przewlekłego zapalenia i zaawansowanego zaniku kości.
Charakterystyczne objawy paradontozy u psów, które opiekun może zauważyć w domu, to:
Skutki rozwijającej się paradontozy dostrzegalne w jamie ustnej psa, choć bolesne i problematyczne same w sobie, to często jedynie wierzchołek góry lodowej.
Uszkodzenia wywołanie przez choroby przyzębia to szeroko otwarte drzwi dla różnego rodzaju patogenów, w tym bakterii oportunistycznych, które z jamy ustnej mogą przedostać się do krwiobiegu, a dalej… wszędzie. Niestety niczym niezwykłym są towarzyszące paradontozie choroby serca powodowane osadzaniem się wokół tego narządu bakterii.
Dla bakterii dostęp do krwiobiegu to dostęp do całego organizmu zwierzęcia, jeśli więc do niego trafią, powodowaną przez nie przypadłością zagrożone są wszystkie narządy.
Bakterie bytujące na co dzień w jamie ustnej Twojego pupila mogą gromadzić się w różnym tempie, a pozostawione same sobie przekształcają się w płytę nazębną. Od tego momentu mamy od dwóch do trzech dni, zanim ulegnie ona mineralizacji, z czasem przekształcając w znacznie trudniejszy do usunięcia kamień nazębny.
Kiedy już do tego dojdzie – system odpornościowy psa odczytuje ten gromadzący się osad bakterii jako zagrożenie, które koniecznie należy zwalczyć. Atakując intruzów uderza również w znajdujące się tuż obok dziąsła, powodując najpierw ich zaczerwienienie, a z czasem (i rozwojem choroby kolejne) inne, co raz bardziej bolesne dolegliwości.
Bezpośrednim powodem problemu jest więc kamień nazębny, ale wpływ na jego osadzanie, a w konsekwencji rozwój paradontozy, ma m.in.:
W zależności od stopnia zaawansowania choroby lekarz stomatolog zdecyduje się na zabieg higienizacyjny lub ekstrakcję (usunięcie objętych chorobą zębów).
Przed postępowaniem leczniczym pacjenci są kierowani na pakiet badań diagnostycznych, tak aby zwiększyć bezpieczeństwo wymagane do zabiegu znieczulenia. Dzięki temu zabiegom poddawać można nawet pacjentów geriatrycznych (w podeszłym wieku).
W przypadku Szuszu zabieg pomógł prawie natychmiastowo. Dzięki profesjonalnej pomocy suczka podczas kontroli była spokojna i zadowolona, bez oznak stanu zapalnego czy wcześniejszego cierpienia.
Na opiekunach zwierząt spoczywa odpowiedzialność za prawidłową profilaktykę chorób przyzębia ich pupili – pies nie może sam się wybrać na wizytę u dentysty. Jej zbyt długie odkładanie czy brak regularności może doprowadzić do zbyt późnej identyfikacji problemu i trudnych do odwrócenia zaniedbań w higienie jamy ustnej.
Jak temu zapobiec? Proste: Twój pies powinien odwiedzać stomatologa weterynaryjnego przynajmniej raz w roku, aby ocenić jego zdrowie jamy ustnej. Dzięki wczesnemu wykryciu chorób możemy je leczyć i zapobiegać ich bolesnemu postępowi – dokładnie tak, jak w przypadku zdrowa Twoich własnych zębów i dziąseł.
W trakcie konsultacji stomatologicznej będziesz mieć również okazję zadać wszelkie pytania dotyczące pielęgnacji domowej i dowiedzieć się, jak często pies powinien przychodzić na profesjonalne czyszczenie zębów. Psiaki z problemami mogą wymagać częstszych wizyt lub zabiegów, ale im szybciej zaczniecie regularnie się badać, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo, że i Was ta potrzeba obejmie.
Zapobiegać problemom, które mogą przerodzić się w sytuacje trudne do opanowania, pomagaga również:
Zauważyłaś/-łeś zaczerwienione lub opuchnięte dziąsła, brakujące zęby czy nagłą zmianę w apetycie swojego pupila? Nie czekaj, aż pojawiają się kolejne objawy choroby, i jak najszybciej umów swojego przyjaciela na wizytę u dentysty weterynaryjnego!
Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny. Jeśli masz pytania lub wątpliwości dotyczące zdrowia Twojego pupila – koniecznie skontaktuj się z lekarzem weterynarii.