ok
Badanie moczu należy do jednych z podstawowych badań laboratoryjnych. Czy zastanawialiście się kiedyś, po co je robimy i czego dowiadujemy się o pacjencie z wyników?
Zwierzęta produkują mocz, aby pozbyć się z organizmu zbędne produkty przemiany materii oraz regulować gospodarkę wodno-elektrolitową i kwasowo-zasadową. Jednym z jego głównych składników jest mocznik, powstający w wątrobie z amoniaku – produktu ubocznego przemiany białek. Zatrzymanie mocznika w organizmie prowadzi do uszkodzeń narządów, powikłań neurologicznych oraz wielu innych poważnych zaburzeń, które stanowią realne zagrożenie dla życia pacjenta.
Mocz nie jest więc “tylko” wydaliną: jego właściwy skład jest kluczowy dla zdrowia naszych czworonożnych podopiecznych, a badając go możemy uzyskać wiele informacji bezcennych dla diagnosty.
Badanie moczu należy do tzw. podstawowych badań profilaktycznych, co oznacza, że warto wykonać to badanie raz w roku nawet u pacjentów, którzy nie wykazują żadnych niepokojących objawów.
Jest to szczególnie istotne w przypadku pacjentów starszych (w tym geriatrycznych), chorujących przewlekle oraz tych, u których w ostatnim czasie wykonywany był zabieg lub operacja.
Znacznie bardziej oczywistą sytuacją będzie pojawienie się nowych, niepokojących objawów. Każdy z nich powinien zostać zgłoszony podczas wizyty lekarzowi weterynarii, który po zbadaniu pacjenta podejmie decyzję o dalszym postępowaniu diagnostycznym. Zlecając wykonanie badania moczu musi dokładnie określić, jakie parametry powinny zostać oznaczone (czym są – dowiesz się z dalszej części wpisu), co ma decydujący wpływ na dobór metody pobrania próbki oraz sposobu przygotowania czworonoga do badania.
Badanie moczu wykorzystywane jest w diagnostyce, monitorowaniu przebiegu oraz kontroli nawrotów wielu chorób, od stanów zapalnych nerek i dróg moczowych, przez nadciśnienie tętnicze, moczówkę prostą czy kamicę dróg moczowych, po choroby metaboliczne, takie jak zespół Cushinga. Są one również nieocenione w wykrywaniu kwasicy ketonowej w przebiegu cukrzycy.
Często nie wiemy jednak z jakim problemem mamy do czynienia (diagnostyka to w równej mierze odkrywanie niewiadomych i potwierdzanie przypuszczeń, nigdy zgadywanki!), a dobierając badania i ich parametry opieramy się wyłącznie na objawach.
Pula tych będących wskazaniem do wykonania badania moczu jest przepastna, ale najważniejsze z nich to pojawienie się:
Pod nazwą „badanie moczu” kryje się cały szereg czynności polegających na ocenie różnych parametrów, z których każdy dostarcza innych informacji o stanie zdrowia zwierzęcia. Zakres wykonywanych badań lekarz weterynarii dobiera w zależności od podejrzewanego problemu i potrzeb diagnostycznych. Dopiero łączna interpretacja wszystkich uzyskanych wyników pozwala uzyskać możliwie pełny obraz stanu zdrowia pacjenta.
Podczas badania moczu doświadczony diagnosta może ocenić cały szereg parametrów:
Istnieją trzy podstawowe metody zbierania moczu do badania: pobranie moczu podczas mikcji, cewnikowanie oraz cystocenteza.
Pobranie moczu podczas mikcji (jego oddawania przez zwierzę w sposób naturalny) wykonywane jest najczęściej przez Opiekuna.
Polega ono na pobraniu mocz do specjalnego pojemnika (dostępnego w przychodni lub zakupionego w aptece) z tzw. środkowego strumienia:
Pobieranie moczu podczas mikcji jest szczególnym wyzwaniem dla Opiekunów kotów, które zwykle niezbyt przychylnie podchodzą do prób towarzyszenia im z kubeczkiem.
Znacznym ułatwieniem są specjalne żwirki, które nie wchłaniają moczu i nie zbrylają się. Przed ich zastosowaniem należy dokładnie wymyć, wyparzyć i osuszyć kuwetę, a kiedy kot już z niej skorzysta – mocz przelewamy do specjalnego pojemnika lub zbieramy strzykawką.
Pobrana przez Opiekuna próbka powinien być przechowywany w lodówce i niezwłocznie dostarczony do przychodni. Przez cały czas w pojemniku dochodzi do namnażania się bakterii i zmian pH, co może zafałszować wynik badania, jeśli wykonamy je zbyt późno.
Mocz pobrany podczas mikcji, służy przede wszystkim do wykonania poglądowego badania moczu i może być wykorzystany podczas profilaktycznej kontroli u pacjenta, który nie wykazuje niepokojących objawów.
W przypadku otrzymania niejednoznacznego wyniku badania konieczna będzie jego weryfikacja z wykorzystaniem innej metody pobrania.
Nie oznacza to, że Opiekun zrobił coś źle, a jest jedynie efektem ograniczeń tej metody pobierania moczu: zanieczyszczenia bakteriami pochodzącymi ze skóry i narządów rodnych nie da się uniknąć.
Z tego też powodu mocz pobrany podczas mikcji nie nadaje się do wykonania posiewu, czyli hodowli bakterii na odpowiednim podłożu, ich identyfikacji i określenia wrażliwości na antybiotyki.
Druga dostępna metoda pobrania moczu to cewnikowanie.
Ze względu na zawsze istniejące ryzyko wprowadzenia bakterii z okolicy ujścia cewki moczowej do pęcherza moczowego cewnikowanie nie jest metodą pierwszego wyboru w warunkach ambulatoryjnych.
Zapewnienie bezpieczeństwa pacjentowi wymaga wcześniejszego przygotowania antyseptycznego, cewnikowanie jest więc stosowane głównie z konieczności np. ze względu na zatrzymanie moczu. Taka sytuacja „przewyższa” swoim priorytetem potencjalne konsekwencje przeniesienia bakterii, ale oznacza również konieczność hospitalizacji zwierzęcia.
Sposobem na pobranie „najczystszej” próbki moczu do badania, spełniającej nawet wysokie wymagania jakości dla badań bakteriologicznych (przy wszelkich objawach wskazujących na infekcję dróg moczowych).
Cystocenteza polega na nakłuciu pęcherza moczowego przez powłoki brzuszne. Zabieg wykonywany jest zawsze pod kontrolą USG, trwa zaledwie kilka minut, a choć wymaga ukłucia igłą, to wykonany przez doświadczonego praktyka powoduje bolesność nie większą, niż przy podaniu szczepionki podskórnej.
Przed wykonaniem cystocentezy pacjent:
Jeśli Twój pupil łatwo się stresuje i martwisz się, że źle zniesie zabieg – powiedz o swoich obawach lekarzowi, który przygotuje Twojego pupila do wizyty tak, aby zminimalizować wszelki stres związany z badaniem.
Jak wszystko, co związane ze zdrowiem Twojego pupila, również zakres badania moczu i metoda jego pobrania powinna być dostosowana do jego indywidualnych potrzeb i sytuacji.
Proces diagnozy to nie zgadywanki i często wymaga cierpliwości, ale gdy opieramy go na wynikach dobrze wykonanych badań, to jego efekty są nie do przecenienia! Bez diagnozy nie ma skutecznego leczenia, a bez badania moczu nie byłoby większości diagnoz – choć wydaje się być „najprostsze” i „najbardziej codzienne” z całego dostępnego w laboratorium arsenału, to wciąż pozostaje niemożliwe do zastąpienia jakimkolwiek innym!
Niniejszy artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny. Jeśli masz pytania lub wątpliwości dotyczące zdrowia Twojego pupila – koniecznie skontaktuj się z lekarzem weterynarii.