Czyszczenie zębów zwierząt czy profesjonalny zabieg sanacji jamy ustnej?

Home / Porady / Czyszczenie zębów zwierząt czy profesjonalny zabieg sanacji jamy ustnej?
Czyszczenie zębów zwierząt czy profesjonalny zabieg sanacji jamy ustnej?

Czyszczenie zębów zwierząt czy profesjonalny zabieg sanacji jamy ustnej?

 

Lek. wet. stomatolog Joanna Pakuła

 

Czy profesjonalna sanacja jamy ustnej u psów i kotów znaczy to samo, co „czyszczenie ząbków”? I dlaczego w naszej klinice nie używamy tej nazwy?

 

Fretka podczas sanacji jamy ustnej

 

 

Regularne zabiegi stomatologiczne są konieczne, aby zapewnić naszym pupilom dobrej jakości życie. Nieleczone choroby jamy ustnej u psów i kotów potrafią przysporzyć im nieustającego bólu, a także prowadzić do wielu chorób, dotyczących innych narządów. Istnieją badania, że życie w ciągłym bólu jamy ustnej wpływa nawet na naturalne zachowania zwierząt, uniemożliwiając ich prawidłową ekspresję (Palmeira I et al 2017). Nieleczona i niedoleczona choroba jamy ustnej ma więc istotny wpływ na dobrostan naszych zwierząt, dlatego w naszej klinice podchodzimy do tego tematu bardzo poważnie.

 

 

Paradontoza u psów i kotów

Choroba przyzębia, popularnie nazywana paradontozą, jest najczęstszą chorobą dotykającą naszych pupili. Już 80% młodych (nawet rocznych!) zwierząt cierpi z jej powodu. Zasadniczo wyróżniamy jej dwa stadia: zapalenie dziąseł (gingivitis) oraz zapalenie struktur przyzębia (periodontitis). Zapalenie dziąseł jest stanem wywołanym przez bakterie tworzące płytkę nazębną. Stan zapalny przez nią wywołany powoduje stopniowe niszczenie nie tylko dziąsła, ale też struktur leżących głębiej, w tzw. rowku dziąsłowym (miejsce, gdzie dziąsło „przechodzi” w struktury zęba). Jego fizjologiczna głębokość powinna wynosić ok. 1-2 mm. W chorobie przyzębia dochodzi do stopniowej utraty tych struktur, prowadząc do powstawania kieszeni, które stwarzają świetne warunki do namnażania się beztlenowych bakterii. Kamień nazębny jest to płytka bakteryjna, która mineralizuje przez związki soli zawarte w ślinie. Istotne jest, że sam kamień nazębny nie jest odpowiedzialny za rozwój choroby przyzębia, ale wpływa na osadzanie się płytki nazębnej oraz drażnienie dziąseł.

Choroba przyzębia jest więc stanem zapalnym oraz infekcją – są to procesy bolesne, prowadzące do stopniowej utraty struktur utrzymujących ząb w zębodole oraz kości zębodołu, a w końcu powodujące utratę zęba. Zapalenie dziąseł jest stanem odwracalnym i to ostatni dzwonek, żeby zwalczyć ten bolesny dla zwierzęcia proces.

 

 

 

Ekstremalna paradontoza u 15 ket jego psa

Regularne badanie jamy ustnej zwierząt, dlaczego jest ważne?

Oprócz zdiagnozowania i leczenia tak częstej choroby przyzębia, badanie jamy ustnej w znieczuleniu ma na celu znalezienie wszystkich podejrzanych zmian. Tak, jama ustna psów i kotów jest częstym miejscem występowania nowotworów. Dzięki corocznemu badaniu w znieczuleniu jestem w stanie znaleźć wszystkie niepokojące problemy, takie jak przerosty dziąseł, przebarwienie czy złamanie zęba, a także niepokojące rozrosty, które mogą okazać się zmianą nowotworową. W przypadku wszystkich tego typu znalezisk warto wykonać biopsję, aby postawić jak najdokładniejszą diagnozę i rozpocząć szybkie leczenie.

Pamiętajcie, że psy i koty rzadko okazują swoim opiekunom ból na terenie jamy ustnej. Zwierzęta pomimo poważnej choroby jamy ustnej, nadal będą spożywać pokarm, ponieważ to zapewnia ich przetrwanie. To niestety często powielany mit, że skoro zwierzę spożywa pokarm, to nie czuje bólu zębów. Nie jest to prawdą, a każdy pogarszający się zapach jamy ustnej czy zaczerwienienie dziąseł jest wskazaniem do wizyty u stomatologa.

 

Zapalenie dziąseł jest pierwszym etapem paradontozy – ale jest odwracalne!

 

Jak wygląda zabieg profesjonalnej sanacji jamy ustnej zwierząt?

Wiecie już, że choroba przyzębia powstaje na skutek obecności płytki nazębnej oraz stanu zapalnego w rowku dziąsłowym jamy ustnej. Dlatego samo usunięcie kamienia nazębnego nigdy nie przyniesie ulgi oraz poprawienia stanu jamy ustnej naszego zwierzaka, ponieważ to nie tam powstaje problem! Kluczowa jest jak zwykle dokładna diagnostyka. Zaczyna się ona już podczas konsultacji stomatologicznej. Badanie bez znieczulenia w gabinecie pozwala na wstępne rozpoznanie problemu oraz rozmowę z opiekunem, dzięki której możemy opracować początkowy plan diagnostyczny, a także przygotować naszego pacjenta do znieczulenia ogólnego. Wykonujemy też odpowiednie badania, takie jak badania krwi, moczu oraz echo serca, dzięki którym możemy dobrać odpowiedni protokół znieczulenia.

Kolejnym etapem jest zabieg w znieczuleniu ogólnym. Rozpoczyna się on zawsze od badania całej jamy ustnej, a wszystkie znaleziska zapisujemy na tzw. „dental chart” (specjalnej karcie, gdzie notujemy np. głębokość rowka dziąsłowego czy brakujące zęby). Niezwykle istotne jest badanie sondą periodontologiczną każdego zęba w kilku miejscach, którą mierzymy głębokość rowka dziąsłowego – w ten sposób diagnozujemy obecność przetok ustno-nosowych i kieszeni patologicznych.

Następnie wykonujemy komplet zdjęć rentgenowskich WSZYSTKICH zębów w jamie ustnej. Tak, każdy nasz pacjent obligatoryjnie ma wykonywane to badanie – tylko wtedy możemy zdiagnozować wszystkie problemy niewidoczne dla oczu – bez RTG możemy przegapić nawet do 30-40% zmian u psów i do 50-60% u kotów!

Kiedy wiemy już co się dzieje, wykonujemy wszystkie zabiegi lecznicze: kiretaż (oczyszczenie rowka dziąsłowego i kieszenie za pomocą manualnych narzędzi), usunięcie chorych zębów, leczenie choroby przyzębia i kieszeni patologicznych, płukanie rowka dziąsłowego, leczenie kanałowe, a także pobieramy próbki materiału do badania histopatologicznego, jeśli to konieczne.

 

Lek. wet. Joanna Pakuła podczas corocznej kontroli zębów i sanacji jamy u kota

 

Tylko przy wykonaniu tych wszystkich czynności określenie „sanacja jamy ustnej” jest uzasadnione. Sanacja, czyli uzdrowienie, jest złożonym ciągiem zabiegów diagnostycznych i leczniczych, które wykonane razem poprawiają jakość życia naszych zwierząt. Dlatego nazywanie tego zabiegu „czyszczeniem zębów” jest daleko idącym uproszczeniem, które daje opiekunom zwierząt fałszywe przeświadczenie o zrobieniu czegoś dobrego dla ich zwierzęcia. To samo dotyczy zabiegów stomatologicznych wykonywanych bez znieczulenia. American Veterinary Medical Association (AVMA) wydało oświadczenie, w którym stanowczo potępia takie praktyki, nazywając je „nieakceptowalnymi” i wyraźnie podkreśla ich szkodliwość dla naszych zwierząt.

 

 

Bolesna resorpcja zęba u kota rasy brytyjskiej

Jak często zwierzęta potrzebują badania jamy ustnej?

Swoim psim i kocim pacjentom zalecam zazwyczaj regularne badanie w znieczuleniu ogólnym co 12 miesięcy, ale niektóre zwierzaki mogą wymagać częstszych wizyt. Mowa tu szczególnie o rasach predysponowanych do choroby przyzębia, takich jak psy ras małych i miniaturowych (80% rocznych psów tych ras ma już paradontozę). Częstych wizyt wymagają także koty od młodości cierpiące na zapalenie dziąseł. Pamiętajcie, że zapalenie dziąseł jest już praktycznie pierwszym etapem choroby przyzębia, dlatego u zwierząt, które rozwijają silną reakcję zapalną dziąseł na płytkę nazębną konieczne są profesjonalne zabiegi nawet co 6-8 miesięcy.

Co pomiędzy zabiegami? Płytka bakteryjna bez dbania w domu bardzo szybko osadza się. Zwykle podczas konsultacji omawiamy najlepszy sposób dbania o zęby dobrany do danego zwierzaka. Z pomocą przychodzą specjalne karmy (najlepiej z atestem VOHC – Veterinary Orał Health Council, który gwarantuje skuteczną redukcję płytki bakteryjnej), dodatki do karm lub wody. Jednak zawsze najlepszą metodą zapobiegania gromadzenia się płytki jest codzienne szczotkowanie zębów. Na szczęście współpracuję coraz częściej z naprawdę zaangażowanymi opiekunami, którzy nie dają za wygraną i dzielnie walczą o bezbolesny uśmiech ich zwierząt.

Uśmiechnięty kot rasy bambino na kontroli po skończonym leczeniu

 

 

Facebook
Facebook