DIAGNOSTYKA EGZOTYKA

Home / Porady / DIAGNOSTYKA EGZOTYKA
DIAGNOSTYKA EGZOTYKA

DIAGNOSTYKA EGZOTYKA

Lek. wet. anestezjolog Anna Goc

 

Śliska sprawa, czyli historia Fredka, 7-letniej tchórzofretki, której przypadek udowadnia, że diagnostyka nawet u egzotyka jest bardzo ważna i żaden powód nie jest zbyt błahy, by przyjrzeć się czy z Twoim pupilem jest wszystko w porządku.

 

 

Fretka źle się czuje

Fredek zmartwił swoją opiekunkę gorszym samopoczuciem w ostatnich kilku dniach. Może jadł, ale tak trochę gorzej niż zwykle i spał tak jakby trochę więcej niż zwykle. Nic rażącego, ale małe zmiany wzbudziły niepokój. I bardzo słusznie. W klinice rozpoczęto cały proces diagnostyczny, podczas którego w USG uwidoczniono powiększenie i zguzowacenie śledziony. Jak powszechnie wiadomo, procesy nowotworowe przyczyniają się do odczuwania bólu przez pacjenta, szczególnie jeżeli dotyczą narządów jamy brzusznej i skutkują rozpychaniem torebki okalającej narząd. Taki stan daje pacjentowi poczucie tępego, nasilającego się dyskomfortu, pochodzącego z bliżej nieokreślonej części organizmu. Nie może to być nic przyjemnego.

 

 

Usunięcie śledziony u fretki

Postępowaniem z wyboru w przypadku nowotworzenia śledziony jest usunięcie narządu i przekazanie go do badania histopatologicznego. To określi charakter zmian i pozwoli na postawienie diagnozy, dzięki czemu można będzie zastosować nacelowane na problem leczenie. Zabieg wykonuje się w znieczuleniu ogólnym, zgodnie z protokołem dobranym indywidualnie do pacjenta – z zastosowaniem technik znieczulenia miejscowego. W trakcie zabiegu zwierzę jest zaintubowane, dogrzewane, otrzymuje adekwatną do potrzeb płynoterapię i jest obsługiwane przez anestezjologa z użyciem nowoczesnego sprzętu monitorującego. Chirurg otwiera jamę brzuszną i usuwa narząd poprzez podwiązanie dużych naczyń i struktur, utrzymujących śledzionę w jamie brzusznej. Po zabiegu pacjent wybudza się w kojcu pozabiegowym pod opieką techników i lekarzy oddziału pozabiegowego. Zazwyczaj jest to chirurgia tzw. jednego dnia, czyli jeżeli nie doszło do żadnych zagrażających życiu komplikacji, zwierzę wraca do domu tego samego dnia. W trakcie pobytu na oddziale pozabiegowym pacjent jest wielokrotnie badany, oceniany jest stan ogólny, parametry fizjologiczne, występowanie bólu lub dyskomfortu, jama brzuszna jest badana ultrasonograficznie pod kątem krwotoków, oceniany jest apetyt pacjenta i w razie konieczności prowadzone jest odkarmianie z użyciem wysokiej jakości karmy ratunkowej.

 

 

Badanie przedzabiegowe fretki

Pomimo braku objawów z układu krążenia, przed przystąpieniem do znieczulenia zdecydowano o konieczności badania echokardiograficznego. Niestety u fretek powyżej drugiego roku życia występuje ryzyko różnych chorób serca. Tak też było w przypadku Fredka… Niestety zdiagnozowano u niego DCM (kardiomiopatia rozstrzeniowa) – chorobę, w przebiegu której dochodzi do stopniowego poszerzania się (rozstrzeni) komory serca, co skutkuje ścieńczeniem jej ściany. Zbyt cienkie ściany serca mają bezpośredni wpływ na pogorszenie się siły skurczu serca, a przez to dochodzi do niewystarczającego przepompowywania krwi przez organizm. Dzięki wczesnej diagnostyce, Fredek otrzymał leki stabilizujące pracę serca, a anestezjolog mógł dopasować protokół znieczulenia do rzeczywistych potrzeb pacjenta. Zabieg i znieczulenie przebiegły więc bez powikłań.

 

 

Jak opiekować się fretką po zabiegu?

Ze względu na zadowalający przebieg zabiegu i okresu pozabiegowego tchórzofretka wróciła do domu już tego samego dnia. Opiekun otrzymał zalecenia dotyczące opieki nad pacjentem, jego karmienia i stosowania terapii przeciwbólowej w domu. W następnym po zabiegu dniu Fredek w śpiewającym nastroju trafił na wizytę kontrolną, w trakcie której lekarz zbadał go klinicznie, podał leki i przekazał dalsze zalecenia opiekunowi. Leczenie kardiologiczne zostanie utrzymane dożywotnio, a dalsze postępowanie zostanie ustalone w oparciu o wynik badania histopatologicznego.

 

Badania diagnostyczne u małych ssaków

W Trójmiejskiej Klinice Weterynaryjnej traktujemy na równi wszystkich pacjentów, bez względu na ich rozmiary. Tak samo ważny jest dla nas 70 kg Dog niemiecki jak i 700 g Kawia domowa. Żadne zwierzę nie jest zbyt mało ważne.

Opiekun szukający pomocy w klinice znajdzie pełen wachlarz badań diagnostycznych zlecany w zależności od potrzeb i objawów wykazywanych przez pacjenta. Wykonujemy badania krwi i kału, diagnostykę stomatologiczną, badanie radiologiczne, badania ultrasonograficzne jamy brzusznej, klatki piersiowej, a także badanie echo serca.

Dawno przekonaliśmy się, jak ważne jest stawianie dokładnych diagnoz w przypadku ludzi, psów i kotów. Konieczność jasnego określenia problemu i jego przyczyny jest nie mniej ważne w przypadku naszych mniejszych pacjentów. Tylko dzięki temu jesteśmy w stanie zastosować nacelowane leczenie, zwiększając szanse na jego sukces.

 

 

Badanie małych ssaków w znieczuleniu

                Zarówno króliki, fretki i  gryzonie są bardzo wrażliwe na stres, między innymi ten związany z ich obsługą i trzymaniem pozycji. W przypadku niektórych odpowiedź stresowa jest na tyle silna, że może doprowadzić do zejścia śmiertelnego. Z kolei w przypadku zwijających się w kulkę jeży, bardziej dokładne badanie jest uniemożliwione przez ich „zamkniętą w sobie” naturę.  Mając to w pamięci i w trosce o dobro pacjentów, część procedur diagnostycznych wykonywana jest w sedacji/znieczuleniu. Nad każdym z pacjentów czuwa anestezjolog, który dobiera używane leki i techniki do stanu i potrzeb zwierzęcia. W przypadku diagnostyki w dużej mierze opieramy się na znieczuleniu wziewnym czyli tym, które jest uważane za najbezpieczniejsze dla małych ssaków.

 

Jak przygotować zwierzę do badań?

                Każdy z pacjentów trafiających do kliniki badany jest początkowo przez lekarza ambulatoryjnego. Często jest to lekarz specjalista, zajmujący się małymi ssakami i zwierzętami egzotycznymi. Nie mniej jednak każdy z lekarzy internistów ma wystarczającą wiedzę i zdolności, by przyjąć takiego „niekonwencjonalnego” pacjenta. W zależności od stanu pacjenta, wyniku badania klinicznego i w oparciu o wywiad z opiekunem, lekarz podejmuje decyzję o skierowaniu pacjenta na dalszą diagnostykę. W zależności od diagnostyki przygotowanie zwierzęcia jest omawiane indywidualnie z opiekunem.

 

Dzięki czujnemu oku opiekuna Fredka i prawidłowo przeprowadzonej diagnostyce udało nam się zaoszczędzić cierpienia i rozpocząć proces leczenia. Nigdy nie należy bagatelizować objawów przejawianych przez małe zwierzęta towarzyszące. Jako zwierzęta roślinożerne, nieustannie narażone na atak drapieżników mają tendencję do „maskowania” swoich objawów. A zatem, kiedy pojawią się nawet te najbardziej subtelne – należy działać szybko, bowiem choroba może być bardzo daleko posunięta.

 

 

Facebook
Facebook