Zakręcony przypadek

Home / Porady / Zakręcony przypadek
Zakręcony przypadek

Zakręcony przypadek

Ostre rozszerzenie i skręt żołądka to stan nagły, z którym spotykamy się często podczas naszej 24-godzinnej pracy w Trójmiejskiej Klinice Weterynaryjnej. Jest to zaburzenie, które prowadzi do rychłej śmierci pacjenta, jeśli leczenie nie zostanie wdrożone wystarczająco wcześnie. Już po 5 godzinach od pojawienia się objawów skręcenia, szanse pacjenta na przeżycie spadają dramatycznie.

Co powinno zaalarmować opiekuna?:

+ niepokój,
+ „puste” wymioty,
+ ślinienie, mdłości
+ poszerzanie obrysu jamy brzusznej w jej przedniej części
+ BÓL!
+ postępujące słabnięcie, zaleganie, apatia

Diagnoza zostaje postawiona na podstawie badania klinicznego oraz badania radiograficznego jamy brzusznej (RTG). Wzdęty skręcony żołądek przybiera na zdjęciu RTG charakterystyczny obraz czapeczki mikołaja.

Przebieg zmian w organizmie jest kaskadą przyczynowo skutkową, gdzie jeden niepozorny narząd w piorunującym tempie doprowadza do uszkodzenia każdego z układów. Proces w uproszczeniu przebiega następująco:

Fermentacja pokarmu w przeładowanym jedzeniem przewodzie pokarmowym, czy spore ilości połykanego powietrza podczas łapczywego jedzenia wzdymają żołądek pacjenta do niebotycznych rozmiarów.

-> Powiększony żołądek ma tendencje do obracania się wokół własnej osi (obrót nawet do 360°).

-> Taki właśnie obrót powoduje zamknięcie światła odźwiernika i częściowe zamknięcie wpustu (kolokwialnie mówiąc wejście i wyjście z żołądka) uniemożliwiając przepływ treści pokarmowej. -> Uwięziona w żołądku karma fermentuje, coraz bardziej pompując żołądek.

-> Rozdęty balon uwięźnięty w jamie brzusznej uciska duże naczynia krwionośne, upośledzając krążenie. Blokuje przy tym ruchy przepony, zaburzając oddech.

-> Dochodzi do zerwania krótkich naczyń krwionośnych w obrębie żołądka, co powoduje martwicę ściany żołądka, a nawet jej perforację (pękanie). Uszkodzeniu ulegają także serce, wątroba i trzustka, a „wciągnięta” do skrętu razem z siecią śledziona zaczyna być usłana ogniskami zawałów.

-> Organizm pacjenta staje się niedotleniony, z każdą minutą słabszy, aż w końcu niewydolność narządowa spowoduje zgon.
Chociaż skręt żołądka może się zdarzyć u pacjentów każdej rasy i w każdym wieku to wyróżniamy kilka czynników predysponujących:

-> Psy o głębokiej klatce piersiowej, z niedowagą, w podeszłym wieku, szczególnie u ras:
– Owczarki niemieckie
– Settery
– Bernardyny
– Dogi niemieckie
– Boksery
– Labradory

-> Zwierzaki o złych nawykach żywieniowych
– jednorazowy duży posiłek,
– szybkie jedzenie,
– aktywność fizyczna bezpośrednio po jedzeniu
-> Brak śledziony

Jedyną szansą na ratunek jest szybka interwencja chirurgiczna. Zabieg polega na otwarciu jamy brzusznej i manualnym odkręceniu żołądka, a następnie ufiksowaniu (przyszyciu) go do ściany brzucha tak, by zapobiec ponownemu skręceniu. Procedura, w zależności od znalezisk śródoperacyjnych, może zostać poszerzona także o usunięcie śledziony lub częściowe usunięcie ściany żołądka.
Zabieg to niestety dopiero połowa sukcesu, zaburzenia funkcjonowania, do których doszło w organizmie, skutkują masą powikłań, odpowiadających za wysokie ryzyko śmierci pacjenta w pierwszej dobie po zabiegu. Nawet prawidłowe postępowanie około i pooperacyjne może nie uchronić pacjenta przed najgorszym. Wg prowadzonych statystyk ok 64% pacjentów, u których zdiagnozowano skręt żołądka, przeżyło.

Na szczęście historia owczarka niemieckiego o imieniu Chrupek zalicza się do tych 64%. Pies trafił do nas z podejrzeniem skrętu żołądka i natychmiast został poddany badaniom. Pozytywne zakończenie jest w dużej mierze zasługą właścicieli, którzy niezwłocznie zgłosili się po pomoc! Szybka diagnoza i wykonanie operacji przez naszego chirurga lek. wet. Piotra Panka, dawały optymistyczne rokowania. A fachowa opieka zespołu z Trójmiejskiego Szpitala Weterynaryjnego, odpowiedzialnego za wczesną stabilizację Chrupka i doskonałą opiekę pooperacyjną pozwoliły na szybki powrót do zdrowia.
W tym przypadku wszystko obyło się bez komplikacji, a dzielny Chrupek już drugiego dnia w fantastycznym humorze wrócił do swoich opiekunów.

Chrupkowi życzymy dużo zdrowia!
Facebook
Facebook